Urząd skarbowy

Urząd skarbowy Najgorsze co może spotkać osobę zaczynającą działalność gospodarczą to bliskie spotkanie z Urzędem Skarbowym. Wydawać by się mogło, że specjalnym zadaniem tej instytucji jest sprawdzenie przyszłego prezesa pod kątem odporności psychicznej na stres i zagmatwane przepisy. Nie ma co ukrywać, jest się w czym gubić. Do Urzędu Skarbowego udajemy się w ciągu tygodnia od rozpoczęcia działalności (tym razem nie od otrzymania zaświadczenia o jej zarejestrowaniu). Tam składamy formularz, w którym podajemy dane firmy i swoje jako właściciela i tu zaczynają się schody. Dwa następne punkty muszą zostać uprzednio dobrze przemyślane i przeanalizowane pod każdym kątem i właśnie do tego przydatna być może pomoc biura rachunkowego. Należy mianowicie wybrać formę rozliczenia a US i zadeklarować czy jest się płatnikiem VAT. W pierwszym przypadku mamy do wyboru kartę podatkową, podatek zryczałtowany lub księgę przychodów i rozchodów. Każda z tych form ma swoje plusy i minusy, których odpowiednie wyważenie jest zadaniem dla specjalistów. Również bycie płatnikiem VAT może mieć spore korzyści, jednak tylko w niektórych sytuacjach. Nie warto wpisywać byle czego, bo potem zgodnie z tą deklaracja będziemy rozliczani, a rozczarowanie w kontaktach z Urzędem Skarbowym kończy się bardzo często zajęciem konta przez komornika.